czwartek, 19 sierpnia 2010

A jednak piszę...

Wstałam. Babcia nagle przyszła do mojego pokoju.
-Śpisz jeszcze?
-Nie, a co?
-Bo musimy iść do apteki kupić tabletki. Chodź na śniadanie.
-Dobra, za chwilę.
Trochę jeszcze poleżałam w łóżku i poszłam do kuchni. Zjadłam śniadanie i poszłam się ubierać. Jak zwykle nie wiedziałam co ubrać ^^ Na początku wyprałam zielone rybaczki, ale nie wiedziałam jakią bluzkę do nich ubrać, więc ubrałam fioletowe legginsy (chociaż miały dziurę ;p) i ciemnofioletową bluzkę z krótkim rękawem. Po ubraniu poszłam umyć zęby i zaczęłam się czesać. Nie umiałam ułożyć włosów. Mogłam je umyć na wieczór to by mi się puszyły *.*, ale zapomniałam :/ Nie poszłam tylko do apteki, ale też do innych sklepów. Gdy byłam w Polo Market to kupiłam sobie gazetę :-D Potem na dworze robiłam sobie z Tyśką (Karolą) test przyjaciółek, ale o tym później. Po sklepie chciałam pograć na kompie, ale mój brat był. Nagle dzwoni telefon.
-Dagna, ktoś dzwoni do Ciebie!
-Do mnie-zdziwiłam się.
Okazało się, że naprawdę do mnie dzwonił telefon, tylko dzwonek sobie ostatnio zmieniłam i zapomniałam, że to mój ;] Pobiegłam do torebki, żeby odebrać.
-Halo?
-Dagna?
-No.
-Weszłabyś może na stardoll?
-Ale Dawid jest...
-To przyszłabyś do mnie?
Tą rozmowę przerwała mi babcia mówiąc, że Dawid za chwilę idzie na dwór.
-Ej Karola, teraz babcia mi powiedziała, że Dawid za chwilę idzie to tak za chwilę wejdę na stardoll :)
-Ok.
Gdy mój brat poszedł (z kolegą) zostawił jak zwykle różne śmieci itp.... Wyłączył komputer i musiałam go włączać. Pfff... Nie chce mi się dalej pisać, ale napiszę ;p Chyba... Weszłam na stardoll i pisałam z Karolą. O szczegółach nie będę pisać. Przeskoczę dalej ^^ Weszłam na GG i z Tysią dzwoniłyśmy do siebie. Ja tysię słyszałam, ale ona mnie nie :( Babcia się chyba zdenerwowała, że cały czas krzyczę: "Halo, halo! Karola! Słyszysz mnie?" i powiedziała żebym poszła na dwór. Zapytałam się my najj czy wyjdzie. I wyszłyśmy. Robiłyśmy test przyjaciółek. Potem Karolina musiała wyjść z Hugiem ^_^ Kto to Hugo? Od my naj młodsza siostra :* Mała. Bardzo... Jeszcze chodzi do przedszkola, ale jest taka słiit! :*** I wysoka jak na swój wiek 0.0 A wynikach tego testu to z my najj wyszło nam tak samo tylko ja chyba miałam troooszkę więcej punktów, ale to nie zrobiło wielkiej różnicy :-) Później Hugo poszła do domu. Ja z Tysiulką poszłyśmy na plac zabaw. Ech... Nic takiego, ale było zaje... fajnie :) Robiłyśmy fikołki na huśtawkach, trzymając się huśtawek dawałyśmy nogi jak najwyżej, skakałyśmy z huśtawek... krótko pisząc - większość czasu spędzałyśmy na huśtawkach. Jak małe dzieci xD Ale wcześniej też (jeszcze z Oliwką) grałyśmy w "prawda czy wyzwanie". Aha! Jeszcze wcześniej Tysia wyniosła na dwór mrożone capuccino , a ja sobie zrobiłam też tylko, że wzięłam normalne capuccino i zalałam zimną wodą :] I przy okazji wyniosłam chipsy. Potem Tyśka też wyniosła chipsy... te same co ja! Wracając do placu zabaw: po jakimś czasie zrobiło się późno i poszłyśmy do domu. I jeszcze na placu zabaw była z nami Ola (Osia :)). Sorka, że tak w tej notce zmieniałam tematy, ale tak wyszło ;p I sorka, za błędy i jeśli coś dziwnie zabrzmiało, ale piszę na szybko. Pa!

Napisac czy nie?...

Nie będzie notki... Nie chce mi się pisać. A może? Nie wiem. Jakby co to w następnej notce. A jak nie to chyba napiszę jutro. Ale fajnie było. Nie wiem dlaczego, ale było fajnie ^^ Dlaczego to piszę? A dlaczego nie? :P Piszę to, bo mi się chce. Ale kończę pisać. NarQ !

środa, 18 sierpnia 2010

Makijaż mojej doll.

Hai ^^ Tak sobie pomyślałam, że będę pisać o stardoll. Taka mieszanka mojego życia i stardoll. Nie wiem czy ktoś czyta tego bloga, ale zapytam się : co Wy na to? Przed chwilką właśnie zrobiłam w starplazie makijaż mojej doll. Oto on:
Teraz właśnie dodałam soczewki i My Doll wygląda lepiej, ale nie chce mi się dodawać obrazka :P Muszę wysłać sobie esa na SS ^^ Ale najpierw muszę kupić doładowanie, bo mi nie starczy. Nie wiem czy coś jeszcze napiszę. I tak jak na jeden dzień to dużo napisałam :D To do zobaczenia !

Ciąg dalszy dnia dzisiejszego. :)

Hejoo! Chcę opisać dalszy ciąg dnia dzisiejszego :) Na obiad miałam m.in.: kalafior! Mmmm... Pycha! Ja uwielbiam kalafior, ale bez przesady :P Więc jadłam tak jakbym nie jadła od dwuch dni albo nawet od tygodnia O.o Ale oczywiście kalafior :D I tak się go najadłam, że połowę obiadu zostawiłam ^.^ Wiem, dziwna jestem. Żeby cały czas pisać o kalafiorze? xD Po obiedzie rysowałam. Narysowałam HK, gloomy beara i skelanimals. Hello Kitty na początku wyszła słit *.*, ale potem pokolorowałam i wyszła trochę gorzej. Ale najgorzej to wyszedł mi skelanimals. Bo HK i Gloomy beara już kiedys rysowałam, a skelanimals chyba nie. Może dzisiaj lub jutro dodam fotkę HK. I przed chwilą chciałam dać na bloga nowe tło, ale coś się psuło. Na początek wybrałam takie fajne tło z HK i dodałam na bloga. Okazało się, że te tło tak mruga i razi w oczy! No to zmieniłam. Ale się nie dało. W końcu skapnęłam się co trzeba zrobić i to naprawiłam. Ale mam stare tło. Może i zanudzam, ale chciałam to opisać :D Za chwilę idę oglądać miodowe lata. Pa!
P.S. Oto obrazek:
Trochę nierówny, ale co tam! I aparat źle odebrał kolory... Trudno! No to pa, pa!

Rysunek skasoowany ;]

Heej!

Witam. Jestem Dagna, ale wolę gdy mówi się na mnie Kiki. Lubię grać na stardoll. Mój nick na tej stronie to Daga_200 . W wolnych chwilach, których teraz mam bardzo dużo xD chodzę na zakupy, gram na kompie i fotografuję. Mieszkam w bloku, ale wolałabym w domku jednorodzinnym :P A teraz troszkę z dzisiejszego dnia. Obudziłam się... No cóż... Mama mnie nie obudziła, chociaż miała... Trudno. Chwyciłam komórkę, by zobaczyć która godzina. Była prawie 11:00. Weszłam do kuchni gdzie była moja babcia.
-Cześć babciu! Co robisz?
-Cześć Przestraszyłaś mnie. Wiesz co? Mam do Ciebie sprawę... Robię sałatkę i...
-Mam iść do sklepu?
-No.
- Dobra. A co mam kupić?
-Trzy marchewki. Ale nie za duże. Takie średnie.
-Ok. Tylko się przyszykuję i zmyję paznokcie, bo mam źle pomalowane.
Poszłam do pokoju. Siedziałam tam nie wiem po co :P Babcia kilkanaście razy mnie wołała, żebym przyszła na śniadanie, a ja myślałam o takich czaderskich nerdach na allegro xD Gdy zjadłam 2 małe kromki chleba i wypiłam mleko. Zaczęłam się szykować. Nie wiedziałam co ubrać. W końcu zdecydowałam się na legginsy przypominające spodnie i tunikę w paski. Uczesałam się i przyszłam do babci, żeby dała mi pieniądze na marchewki. Wyszłam do sklepu. Zapomniałam gdzie idę i poszłam inną drogą ;p W sklepie taka pani stała w takim przejściu więc przeszłam tam gdzie przeprowadza się wózki i przy okazji walnęłam się w łeb xd Wygrzebałam trzy marchewki-dwie kręcone i jedną normalna. Myślałam, że mogą być za duże. Szłam do kasy i się bałam, że mi może nie starczyć kasy, bo dostałam 6 zyla na te marchewki ;] Byłam przy kasie, a sprzedawczyni nie było! Nie no! Powinno pisać np.: "Kasa nieczynna". Ale tak nie pisało, więc byłam zmuszona przejść do drugiej kasy. Zapłaciłam za te marchewki 30 gr., a myślałam, że mi nie starczy ^^ Byłam w klatce i jak na złość kasa mi wypadła >.< Nie wystarczy to, że w łeb się walnęłam ? I zaczęłam zbieranie i szukanie pieniędzy. Gdy znalazłam i nareszcie weszłam na drugie piętro położyłam na stół marchewki i resztę. Jeszcze zapytałam się babci czy takie marchewki mogą być, a babcia powiedziała, że tak. Gdy je zobaczyła po raz drugi powiedziała, że mogłyby być większe -_- Większe?! Wybrałam ogromniaste i myślałam jeszcze, że mogą być za duże ! Poszłam do pokoju. Przed wyjściem do sklepu dałam do ładowarki komórkę i sprawdziłam czy już się naładowała. Jeszcze nie? Lol! To poprzednia komórka szybciej się ładowała. Same pechy w tym dniu. Chciałam iść na kompa, ale mój brat grał :/ Przyszła Sandra. Jeszcze dłużej czekałam aż komputer będzie wolny. W końcu Dawid wyszedł z Sandrą, a ja mogłam grać :D Ale niestety mój brat zostawił mnóstwo komunikatów, które musiałam wyłączać. Później weszłam na stardoll i pisałam z Tyśką. Potem weszłam na GG, bo na stardoll nie chciało mi się pisać, ale Tysia napisała coś w stylu, we nie może pisać czy jakoś tak.. No to napisałam do Żanii. Ona mi nie odpisywała, więc weszłam na edytor postaci i zmieniłam se avatarka na GG. I już kończę pisać tą notkę. Muszę już kończyć, bo mam obiad. Bye, bye!