środa, 18 sierpnia 2010

Heej!

Witam. Jestem Dagna, ale wolę gdy mówi się na mnie Kiki. Lubię grać na stardoll. Mój nick na tej stronie to Daga_200 . W wolnych chwilach, których teraz mam bardzo dużo xD chodzę na zakupy, gram na kompie i fotografuję. Mieszkam w bloku, ale wolałabym w domku jednorodzinnym :P A teraz troszkę z dzisiejszego dnia. Obudziłam się... No cóż... Mama mnie nie obudziła, chociaż miała... Trudno. Chwyciłam komórkę, by zobaczyć która godzina. Była prawie 11:00. Weszłam do kuchni gdzie była moja babcia.
-Cześć babciu! Co robisz?
-Cześć Przestraszyłaś mnie. Wiesz co? Mam do Ciebie sprawę... Robię sałatkę i...
-Mam iść do sklepu?
-No.
- Dobra. A co mam kupić?
-Trzy marchewki. Ale nie za duże. Takie średnie.
-Ok. Tylko się przyszykuję i zmyję paznokcie, bo mam źle pomalowane.
Poszłam do pokoju. Siedziałam tam nie wiem po co :P Babcia kilkanaście razy mnie wołała, żebym przyszła na śniadanie, a ja myślałam o takich czaderskich nerdach na allegro xD Gdy zjadłam 2 małe kromki chleba i wypiłam mleko. Zaczęłam się szykować. Nie wiedziałam co ubrać. W końcu zdecydowałam się na legginsy przypominające spodnie i tunikę w paski. Uczesałam się i przyszłam do babci, żeby dała mi pieniądze na marchewki. Wyszłam do sklepu. Zapomniałam gdzie idę i poszłam inną drogą ;p W sklepie taka pani stała w takim przejściu więc przeszłam tam gdzie przeprowadza się wózki i przy okazji walnęłam się w łeb xd Wygrzebałam trzy marchewki-dwie kręcone i jedną normalna. Myślałam, że mogą być za duże. Szłam do kasy i się bałam, że mi może nie starczyć kasy, bo dostałam 6 zyla na te marchewki ;] Byłam przy kasie, a sprzedawczyni nie było! Nie no! Powinno pisać np.: "Kasa nieczynna". Ale tak nie pisało, więc byłam zmuszona przejść do drugiej kasy. Zapłaciłam za te marchewki 30 gr., a myślałam, że mi nie starczy ^^ Byłam w klatce i jak na złość kasa mi wypadła >.< Nie wystarczy to, że w łeb się walnęłam ? I zaczęłam zbieranie i szukanie pieniędzy. Gdy znalazłam i nareszcie weszłam na drugie piętro położyłam na stół marchewki i resztę. Jeszcze zapytałam się babci czy takie marchewki mogą być, a babcia powiedziała, że tak. Gdy je zobaczyła po raz drugi powiedziała, że mogłyby być większe -_- Większe?! Wybrałam ogromniaste i myślałam jeszcze, że mogą być za duże ! Poszłam do pokoju. Przed wyjściem do sklepu dałam do ładowarki komórkę i sprawdziłam czy już się naładowała. Jeszcze nie? Lol! To poprzednia komórka szybciej się ładowała. Same pechy w tym dniu. Chciałam iść na kompa, ale mój brat grał :/ Przyszła Sandra. Jeszcze dłużej czekałam aż komputer będzie wolny. W końcu Dawid wyszedł z Sandrą, a ja mogłam grać :D Ale niestety mój brat zostawił mnóstwo komunikatów, które musiałam wyłączać. Później weszłam na stardoll i pisałam z Tyśką. Potem weszłam na GG, bo na stardoll nie chciało mi się pisać, ale Tysia napisała coś w stylu, we nie może pisać czy jakoś tak.. No to napisałam do Żanii. Ona mi nie odpisywała, więc weszłam na edytor postaci i zmieniłam se avatarka na GG. I już kończę pisać tą notkę. Muszę już kończyć, bo mam obiad. Bye, bye!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz